7 powodów, aby pokochać Windows 7
Dodane przez Moss dnia Styczeń 31 2009 13:25:24
Choć do premiery Windows 7 pozostał jeszcze co najmniej rok, to już teraz możemy przedstawić szereg ciekawych wniosków, jakie nasunęły nam się po dogłębnej analizie pierwszej bety systemu. W artykule postanowiliśmy zaprezentować siedem głównych powodów, które sprawią, że zakochacie się w nowej wersji systemu operacyjnego Microsoftu i zapomnicie o innych systemach operacyjnych.

1. Bardziej multimedialny

Dotychczasowe systemy operacyjne z rodziny Windows nie były zbytnio multimedialne. Co prawda zintegrowany odtwarzacz WMP oraz moduł Media Center (dostępny w wybranych edycjach Visty i XP) zawsze stanowiły ciekawe aplikacje, wyznaczające często nowe standardy. Jednak bolączką okienek Microsoftu zawsze była zgodność z formatami multimedialnymi, a raczej niezgodność. Uruchomić mogłeś jedynie muzykę zapisaną w MP3 lub WMA oraz wideo w formacie MPEG lub WMV. O bardziej "egzotycznych" formatach można było zapomnieć.

Wraz z Windows 7 to się zmieni. Nowe okna bez problemu radzą sobie z filmami zapisanymi w formacie H.264, DivX czy XVID oraz muzyką w postaci AAC, M4A lub innych formatach bezstratnych. Bez problemu uruchomisz także muzykę pobraną ze sklepu iTunes Apple'a (tylko utwory niezabezpieczone DRMem).
Oczywiście nie zabraknie także kolejnej odsłony odtwarzacza WMP, oznaczonej numerem 12. Nowy player ma przerobiony, bardziej intuicyjny interfejs użytkownika oraz kilka nowych opcji, m.in. rozszerzoną obsługę urządzeń zewnętrznych (np. systemy audio), dzięki czemu możesz uruchamiać dowolne pliki multimedialne na przyłączonym sprzęcie. Jeśli urządzenie nie będzie potrafiło odtworzyć multimedia, to nie martw się. WMP 12 przekoduje plik na inny format automatycznie. Sporych usprawnień doczekał się także moduł Media Center, m.in. dodano obsługę z użyciem gestów (Multi-Touch).

2. Szybszy i stabilniejszy

Windows 7 bazuje na tych samych technologiach co Vista. Tym razem programiści skupili się na dopracowaniu istniejących funkcji systemu, a nie na implementacji nowych (oczywiście pewne nowości trafiły do systemu). Zaowocowało to znacznym wzrostem wydajności nowych okienek. Nasze testy to potwierdzają. Windows 7, uruchomiony na nowszym sprzęcie, jest wydajniejszy, zarówno od Windows XP, jak i Visty. System szybciej się instaluje, szybciej się uruchamia (dzięki technologii równoległego ładowania sterowników), szybciej przetwarza dane, jest po prostu szybszy od poprzedników! W niektórych zastosowaniach nawet o 15 % w stosunku do Visty z dodatkiem SP1. A to tylko wersja beta. Nie wierzysz? Spokojnie, my też na początku w to wątpiliśmy dopóty, dopóki nie sprawdziliśmy tego sami. Można więc domyślać się, że po optymalizacji kodu, system w wersji finalnej uzyska jeszcze większą przewagę nad poprzednikiem.

Windows 7 cechuje się także mniejszym zapotrzebowaniem na zasoby systemowe (co także potwierdziliśmy w naszych testach). Uruchomisz go bez problemów na netbooku. Sprawia to, że praca z nowymi oknami jest wygodniejsza. Kto z nas nie lubi, jak programy szybko się uruchamiają, a system, pomimo otwarcia kilku(nastu) z nich nadal działa szybko? Wraz z Windows 7 zapomnisz o typowych (dla Visty) przymuleniach środowiska pracy.


3. Lepsza obsługa sprzętu

Nowe okienka mają identyczne wymagania, jak Vista. Sprawia to, że uruchomisz je już nawet na komputerze z procesorem taktowanym zegarem ok. 1 GHz i 512 MB pamięci operacyjnej. Co ciekawe, uzyskasz wyższą wydajność, niż jakbyś zainstalował Vistę. System nie powinien spotkać się także z problemem, który miała dwa lata temu raczkująca dopiero Vista. Chodzi mianowicie o dostępność sterowników (mowa głównie o driverach dla kart grafiki i muzycznych). W Windows 7 możesz użyć dowolnego sterownika dedykowanego poprzedniej wersji okienek Microsoftu. Nie dotyczy to tylko driverów kart grafiki (które opierają się na odświeżonym modelu WDDM, w wersji 1.1). Warto także dodać, że system lepiej poradzi sobie z nowymi urządzeniami, np. dyskami SSD. Windows 7 będzie wspierać także niekonwencjonalny sprzęt, m.in. akcelerometry.

Windows 7 ma kilka nowych funkcji stworzonych z myślą o lepszej obsłudze podłączanych urządzeń. Jedną z nich jest moduł Device Center. To nowe centrum zarządzania urządzeniami. Uruchomisz tutaj najczęściej spotykane zadania związane z dana kategorią sprzętu, podejrzysz właściwości lub skonfigurujesz urządzenie. Ciekawostką jest to, że nie musisz nawet wiedzieć jak nazywa się podłączony sprzęt. Rozpoznasz go na zdjęciu, które wyświetli Device Center.

4. Nowy interfejs, nowe możliwości

Interfejs następcy Visty nadal bazuje na środowisku Aero. Należy wspomnieć, że Redmond poszło tym razem "na rękę" użytkownikom. Nowe środowisko graficzne uruchomisz także na słabszej karcie grafiki. Wspomaganiem zajmie się procesor CPU.

Jednak Aero w Windows 7 to coś więcej, niż w Viście. Do już istniejących możliwości, Microsoft dodał dwie nowe ciekawe funkcje. Pierwszą jest Aero Peek, której funkcjonalność generalnie sprowadza się do zasady działania przycisku Pokaż pulpit. Opcja pozwala uwolnić się od nadmiaru uruchomionych okien. Naciśnięcie przycisku w prawym, dolnym rogu paska zadań powoduje "przeszklenie" wszystkich modułów przesłaniających pulpit. Natomiast naciśnięcie dowolnej z widocznych ramek powoduje podgląd zawartości wybranego okna. Kolejną nowością jest Aero Snap - pozwala na interakcję z oknami z wykorzystaniem gestów, np. przeciągnięcie okna do górnego rogu pulpitu powoduje maksymalizację.
Sporych zmian doczekał się także pasek zadań oraz menu Start. Pierwszy z wymienionych przypomina Doka z Mac OS X. Pozwala na podgląd wszystkich uruchomionych okien danej aplikacji. Wybranie jednej z miniatur powoduje powiększenie modułu na cały ekran, natomiast najechanie kursorem ikony aplikacji na pasku pozwala przeszklić wszystkie otwarte okna, poza wskazanym. Kolejne opcje, które z pewnością ułatwia nawigowanie po wielu uruchomionych programach. Natomiast w menu Start znajdziesz teraz m.in. opcję pozwalającą przypinać uruchamiane programy znalezione w sieci Web oraz szybki dostęp do najczęściej otwieranych plików danej aplikacji.

5. Wsteczna kompatybilność

Wspomnieliśmy o sterownikach dla Visty, które powinny w większości przypadków współpracować z Windows 7. Vista cierpiała jednak jeszcze na jedną przypadłość. Mianowicie była to niezgodność ze starszym oprogramowaniem (tryb kompatybilności ze starszymi okienkami rzadko się sprawdzał). Windows 7 bazuje na podobnej architekturze co poprzednik. Microsoft zapewnia, że praktycznie każdy program napisany z myślą o Viście zadziała także w nowych okienkach. Redmond zapewnia, że dotyczyć to ma także aplikacji tworzonych jeszcze dla Windows XP. Jeśli jednak program odmówi posłuszeństwa, to zawsze możesz spróbować uruchomić go w nowym trybie zgodności: tym razem z Vistą. Warto dodać, że oprogramowanie podejrzanie niebezpieczne nie będzie automatycznie blokowane, jak miało to miejsce w Viście, lecz to Ty sam o tym zdecydujesz.


6. Wszystkie zadania w jednym miejscu

Action Center to nowy moduł, który grupuje wszystkie typowe zadania związane z różnymi aspektami pracy Windows. Nie będziesz już musiał szperać w Panelu sterowania czy szukać rozwiązania problemu w pomocy systemowej. Action Center rozwiąże za Ciebie praktycznie każdy problem z komputerem. Poniekąd jest to rozwinięcie idei modułu Centrum bezpieczeństwa (gdzie bezpieczeństwo jest teraz jedną z kategorii zadań Action Center) znanego z Visty i Windows XP SP2. Pogrupowano tutaj praktycznie wszystkie popularne opcje, w postaci dwóch kategorii: Security oraz Maintenance - miejsca, w którym znajdziesz wszelkie zadania związane ze stabilna pracą systemu i jego konserwacją.
Poniżej kategorii głównych znajdziesz dwie dodatkowe funkcje. Pierwsza - Troubleshooting pozwala uzyskać rozwiązania na problemy zidentyfikowane przez system. Windows 7 wyszukuje dostępne rozwiązania i prezentuje je w czytelnej postaci. Warto dodać, że część usterek system naprawia sam, bez twojego udziału. Dopiero, gdy próba się nie powiedzie to raport problemu zostaje przedstawiony Tobie, oczywiście wraz ze stosowną solucją. Jest jeszcze nowe narzędzie Recovery, które pozwala tworzyć kopie zapasowe zaledwie przez podwójne kliknięcie myszą.

7. DirectX 11 dla graczy

Gracze komputerowi także z czasem pokochają Windows 7, a to dzięki nowemu API Microsoftu - DirectX 11. Nowe biblioteki wprowadzą, m.in. nowy model shaderów (oznaczony numerem 5.0), wsparcie dla tessalacji, lepszą obsługę wielowątkowości (na którą fani gier komputerowych czekają z niecierpliwością już kilka ładnych lat) czy natywne wsparcie dla ray tracingu. Co istotne, nowe API będzie wstecznie kompatybilne z 10 wersją bibliotek). Nie będzie więc mowy o sytuacji, jaka miała miejsce wraz z premierą Visty. Wczesna implementacja DirectX 11 znajduje się Windows 7 beta 1. Niestety na zobaczenie efektów, które zaoferować mogą biblioteki przyjdzie Ci jeszcze poczekać. Powód jest prosty - na rynku nie ma obecnie karty graficznej zgodnej sprzętowo z nowym DirectXem. System będzie także wydajnieszy w grach.

W systemie zaimplementowano nowe rozwiązanie - WARP (Windows Advanced Rasterization Platform), które pozwala wykorzystać do generowania efektów zgodnych z DirectX 10 procesor CPU. Rozwiązanie z pewnością przypadnie do gustu graczom nie mającym najnowszych akceleratorów grafiki w komputerze.

Wymieniliśmy tylko 7 głównych powodów przemawiających za nowymi okienkami Microsoftu. Więcej informacji o następcy Visty znajdziesz w artykule pt. "Windows 7 - wgląd pod maskę" (PC World 01/2009) oraz w teście pierwszej bety Windows 7.

Uważasz, że artykuł jest zbyt cukierkowy? Poczekaj, już wkrótce przedstawimy 7 powodów, które sprawią, że znienawidzisz Windows 7...

Testową wersję najnowszego systemu operacyjnego Microsoftu można pobrać z naszego serwisu FTP.